piątek, 31 stycznia 2014

Sweet Streams - Sobota 8 lutego.

STEREO STEREO
zaprasza na
Sweet Streams


czyli
Słodkie Strumieniowanie


Używając odtwarzacza strumieniowego Linn’a przekonasz się, że nie tylko muzyka brzmi z niego lepiej. Filmy, gry, TV, radio – jednym słowem wszystko czego słuchasz w domu może być odtworzone z najwyższą jakością. Zapraszamy na Sweet Streams Event i odkryj, co Linnowski odtwarzacz strumieniowy może zrobić dla ciebie.

Posłuchaj swojej ulubionej muzyki w jakości Studio Master, nagrania ze Spotify, a nawet obejrzyj fragment filmu, a Linn system pokaże jak łatwo najlepszy dźwięk może zabrzmieć w twoim domu.

Niezależnie jak wiele wiesz o strumieniowaniu muzyki, każdy będzie mógł poznać jego zalety, chętnie odpowiemy na wszystkie pytania.


Zapraszamy wszystkich melomanów oraz wielbicieli wysokiej jakości dźwięku na sobotę, 8 lutego 2014. Mamy nadzieję, że interesująco spędzicie z nami czas.

czwartek, 30 stycznia 2014

Koszyk płytowy.

Black Sabbath - 'Paranoid'

'Paranoid' zespołu Black Sabbath (wyd. 18 września 1970) to druga płyta tego zespołu i pierwsza, która w rodzimej Anglii osiągnęła 1 miejsce na listach przebojów. Co ciekawe, taka sytuacja powtórzyła się dopiero po 43 latach, wraz z pojawieniem się płyty '13' (wyd. 7 czerwca 2013). Zespół co prawda zdobywał złote i platynowe płyty za kolejne krążki, ale nie był typowym dostarczycielem przebojów spod znaku Top of the Pops.

Dlaczego o tym piszemy? Oba albumy są do nabycia w postaci plików, w tym 'Paranoid' jako hi-res. I wierzcie mi, warto je kupić. 'Paranoid' to dla mojego pokolenia płyta kultowa. Ja wiem, dziś wszystko jest kultowe, ale ten kto rozumie jeszcze jęz. polski wie o czym mówię. Słynny riff z „Iron Man” to wizytówka zespołu i element podstawowy gry na gitarę w latach 70-tych. Dla nie znających tej płyty dopowiem, że jest tu więcej wspaniałych utworów i pomysłów muzycznych na podstawie których dzisiejsze, pożal się Boże, rockowe kapele stworzyć by mogły co najmniej kilka albumów.

Black Sabbath - '13'

A '13'-stka? Już pierwszy utwór „End of the Beginning” to dla mnie prawdziwe przeniesienie w czasie. Wszystko jest takie jak było, tylko jest jeszcze lepsze, dojrzalsze... Wierzycie!? Po 43 latach ten sam wielki Black Sabbath!! Zresztą tytuł pierwszego nagrania tłumaczy wszystko. Gorąco polecam obie płyty. Dla wielbicieli ciężkiego grania jest to naturalnie lektura obowiązkowa.

Dla skrupulatnych: '13' nie jest 13 płytą Black Sabbath, było ich znacznie więcej.

Dla ciekawych, grupa pochodzi z Birmingham, bardzo muzycznego miasta. Stąd są też takie tuzy rocka jak Led Zeppelin, Judas Priest, Electric Light Orchestra, Napalm Death, Steve Winwood,  a z innej półki - City of Birmingham Symphony Orchestra, której przez trzy lata dyrygentem był Andrzej Panufnik.

Miasto jest znane jest też przez wielbicieli samochodów (Rover), czekoladowych łasuchów (Cadbury), a piłki nożnej (Birmingham City) i przede wszystkim Aston Villa. 

Czysty hard rock.

KS


środa, 29 stycznia 2014

Największa na świecie płyta winylowa.


Największa na świecie płyta winylowa znajduje się w Los Angeles. Nośnik mierzy ponad 124 m i znajduje się na dachu otwartej na nowo sali koncertowej Forum, w której grali między innymi "The Eagles". Całość wymagała pracy 75-osobowego zespołu przez 10 dni. Co ciekawe płyta się kręci!


Trochę szkoda, że nie gra z niej muzyka, ale pewnie nie daliby nam pozowolenia na zbudowanie obok Sondeka w odpowiedniej skali. Z drugiej strony 'Hotel California' słyszeliśmy już tyle razy, że może nam wystarczy na pewien czas...

wtorek, 28 stycznia 2014

Promocja noworoczna.

Skorzystaj z niepowtarzalnej okazji. Teraz w salonach Stereo Stereo, kupujący odtwarzacz strumieniowy Linn DS lub Linn DSM otrzyma wyjątkowy prezent – dostęp do wersji Premium serwisu muzycznego Spotify, a ponadto, w zależności od modelu odtwarzacza tablet Apple do sterowania, bony na zakup muzyki w wysokiej rozdzielczości w sklepie online Linn Records,  odtwarzacz strumieniowy video Apple TV, a nawet komputer Apple Mac Mini. Teraz naprawdę trudno się nie skusić, tym bardziej, że dzięki systemom Linn’a wszystko czego słuchamy w domu brzmi lepiej.


Promocja trwa od 31 grudnia do 18 lutego 2014, szczegółowy regulamin promocji dostępny jest na miejscu. Zapraszamy na odsłuchy oraz prezentacje wszystkich systemów Linn’a w naszych salonach. 

           LINN Klimax DS / Klimax DSM
  tablet Apple iPad Air
  komputer Apple Mac Mini
  odtwarzacz video Apple TV
  900 GBP na zakup muzyki w sklepie muzycznym Linn’a
  roczna subskrypcja serwisu Spotify w wersji Premium
       

           LINN Akurate DS / Akurate DSM
           tablet Apple iPad Mini z wyświetlaczem Retina
           odtwarzacz video Apple TV
           400 GBP na zakup muzyki w sklepie muzycznym Linn’a
           roczna subskrypcja serwisu Spotify w wersji Premium
   

           LINN Majik DS / Majik DSM *
           tablet Apple iPad Mini
           100 GBP na zakup muzyki w sklepie muzycznym Linn’a 
           * roczna subskrypcja serwisu Spotify w wersji Premium



           LINN Kiko System
           tablet Apple iPad Mini
           roczna subskrypcja serwisu Spotify w wersji Premium



           LINN Sneaky DS / Sneaky DSM
           roczna subskrypcja serwisu Spotify w wersji Premium

sobota, 25 stycznia 2014

Trochę techniki na weekend. DSD.

Wiele osób pyta nas czy warto zwracać uwagę na obsługę formatu DSD przez odtwarzacz lub przetwornik. Dlaczego DSD nie ma sensu w 2013?

Aby to dokładnie to wyjaśnić poprosiliśmy o wypowiedź autorytet, Murraya Smitha, inżyniera Linn Products.

„DSD zostało wymyślone dla rozwiązania problemów, które obecnie już nie istnieją.

DSD był dobrym pomysłem w roku 1999, kiedy to miał on za zadanie podnieść jakość brzmienia w stosunku do 16-bitowej płyty CD. Po pierwsze unikając wielokrotnej konwersji oraz filtrów DSD miało za zadanie uprościć cały proces i skróć go do minimum. 

Jednakże, w międzyczasie mieliśmy znaczący postęp w jakości konwerterów analogowo-cyfrowych (A/C) oraz cyfrowo-analogowych (C/A). Odeszły one od pracy w systemie 1-bitowym, zastępując to znacznie lepszą topologią wielobitową. Dodatkowo różnego rodzaju filtry stały się bardziej przezroczyste, a korzystanie z wielokrotności 44.1* pozwoliło na eliminację błędów konwersji częstotliwości. Tak naprawdę, czasem DSD może być największym ograniczeniem procesu nagrywania.


Pojawienie się w 2007 roku naszych odtwarzaczy Linn DS., które są w stanie odtwarzać materiał studyjny w jakości 192 kHz / 24 bity, pokazało, że DSD się kończy. Nie mam już potrzeby konwertować materiałów w wysokiej rozdzielczości PCM do DSD, ponieważ taki materiał możemy odtworzyć bezstratnie na naszym odtwarzaczu strumieniowym. Nie jesteśmy ograniczeni już więcej parametrami płyty kompaktowej.


DSD podobnie jak wiele formatów audio używanych wcześniej, doszedł do końca swojej użyteczności. Czas iść naprzód.”

Dzięki prostej kalkulacji możemy sprawdzić, że jakość DSD nie jest wyższa niż formatów studyjnych jakie są obecnie dostępne. Warto o tym pamiętać i nie zawracać sobie głowy DSD. 

* Parametry płyty CD określono w latach 80'tych na 44.1 kHz / 16 bitów. Z taką dokładnością można zapisać muzykę na kompakcie. W studiach wykorzystuje się powszechnie wyższe rozdzielczości, np. 88.2 kHz, 96 kHz, 176,4 kHz i 192 kHz. Jeśli nagranie musimy następnie wydać w formie płyty, to najprościej będzie nam przekonwertować wszystkie wielokrotności 44.1 (88,2 i 176,4) aby już nie powodować większych problemów jak samo już obcięcie materiału nagranego w studiu. 

piątek, 24 stycznia 2014

Sondek LP12.



Gramofon Linn Sondek LP12 od ponad 40 lat stanowi wzór, według którego wszystkie gramofony są oceniane. LP12 jest nie tylko najdłużej produkowanym urządzeniem hi-fi na świecie, został również wyróżniony przez magazyn Stereophile jako "najważniejszy produkt hi-fi w historii'.

Pozwolimy sobie zacytować fragment recenzji gramofonu Linn'a z magazynu Audio/Video:
"LP Twelve już dwie dekady temu stał się legendą w świecie audio – jednym z najbardziej znamienitych i ponadczasowych produktów hi-fi. Czy jakiś inny producent oferuje sprzęt hi-fi, który wygląda niemal tak jak protoplasta sprzed 39 lat i można go rozbudowywać do szczytowej dziś wersji LP12 Klimax? Taka bezgraniczna wierność tradycji jest czymś nieznanym w świecie high-end. Jednak zdarza się w innych branżach... 

Weźmy przykład innej legendy, tyle że ze świata motoryzacji – Porsche 911. To samochód, który dzięki nieprzerwanemu dążeniu producenta do perfekcji jest od kilku już dekad stawiany za wzór auta sportowego. I to mimo faktu, że jego konstrukcję cechuje poważny handikap – silnik umieszczony w „złym miejscu”, bo za tylną osią. Porsche przez ponad 40 lat nie zmieniło zasadniczego rysu karoserii ani nawet rozstawu osi (choć ten w końcu zmieni się w nadchodzącej generacji). Taka ingerencja zburzyłaby wizerunek auta, jego tradycję. 

Podobnie jest poniekąd z LP12. Wprawdzie w konstrukcji tego gramofonu nie ma żadnej „wady”, jednak przez całe dziesięciolecia nie zdecydowano się na żadne radykalne rozwiązanie, które zmieniłoby zasadniczy koncept gramofonu, tudzież jego wygląd. Tymczasem, gdy patrzymy na oferty wielu innych producentów gramofonów, można odnieść wrażenie, że... więcej znaczy lepiej. Cała ewolucja LP12 to dowód na to, ile znaczą detale – jak wiele można osiągnąć udoskonalając poszczególne elementy składowe. 

W 2009 roku Linn ogłosił swój ponoć najważniejszy upgrade w historii upgrade’u Sondeka – zasilacz prądu stałego Radikal DC. Wcześniej były dziesiątki innych, pomniejszych modyfikacji samej konstrukcji lub osprzętu (ramiona, wkładki, stopnie gramofonowe). 

Dzisiejszy Sondek występuje w trzech podstawowych odmianach: Majik, Akurate i Klimax. Ten podział jest zresztą spójny z ofertą odtwarzaczy strumieniowych i kolumn głośnikowych. W ten sposób Linn promuje kompletne systemy, których nie trzeba wymyślać, bo to już wcześniej ktoś – a konkretnie Linn – porządnie opracował. "

Zapraszamy na odsłuchy wszystkich wersji Sondeka LP12 w naszym salonie. 

czwartek, 23 stycznia 2014

WiMP - On Demand bez kompresji.


Pochodzący z Norwegii serwis streamingowy WiMP wprowadza do swojej oferty strumieniowanie muzyki w formatach bezstratnych. Podkreślenie jest tutaj jak najbardziej na miejscu, gdyż jest to wyjątkowa rzecz. Dotychczas serwisy tego typu oferowały w najlepszym razie muzykę w formacie MP3 o jakości 320 kbps. WiMP, który jako pierwszy z wielkiej trójki (WiMP, Spotify oraz Deezer) wprowadził do swojej oferty muzykę w formacie FLAC ma u nas ogromnego plusa. 

Obecnie muzyka w tym formacie jest w pełni kompatybilna z klientem WiMP dla urządzeń z systemem Android. Do końca lata ma trafić także do urządzeń z Apple iOS oraz komputerów Mac oraz PC. Oznacza to również, że będzie on w pełni kompatybilny z systemami audio Linn'a.

Pål Bråtelund, Product Developer WiMP, 
odpowiedzialny za nowy format streamingu.

Baza muzyczna norweskiego serwisu obejmuje obecnie ponad 20 milionów utworów, docelowo wszystkie mają być dostępne w formacie FLAC, również offline (czyli do słuchania bez internetu). Ostro kibicujemy chłopakom z Oslo, dzięki ich pracy nikt już nie będzie skazany na słuchanie plików mp3.